Jesteśmy chyba jedynym gatunkiem na ziemi, który układa swoje młode brzuchem do góry.

I to jest bardzo dziwne, bo natura, czy jak ktoś woli Bóg, stworzył nas tak, że rozwijamy się z leżenia na brzuchu właśnie. Ewolucyjnie nie jesteśmy aż tak daleko od naszych „braci mniejszych”. Niestety leżenie na pleckach jest główną aktywnością naszych noworodków i później niemowlaków. Prawidłowo funkcjonujący noworodek powinien przebywać na brzuszku więcej niż na grzbiecie! Choć ostatnio słyszałam opinię lekarza pediatry, że uczymy dzieci tej pozycji (jakby było czego uczyć) dopiero jak kikut pępowinowy odpadnie, bo z kikutem mu niewygodnie. Cóż, po ułożeniu na brzuszku- nóżki w pozycji „żabki” maluch od razu zasnął.

Kształt główki.

Wiem też, że wiele mam martwi się o kształt główki dziecka gdy leży na pleckach. Są poduszki, które mają temu zapobiegać. No, ale mamy coś takiego jak protrakcja, czyli przesunięcie względem siebie segmentów ciała- w tym przypadku wypchnięcie głowy w przód. Tu ważna rzecz: dzieci powinny spać bez poduszek. Poduszki przydają się w spaniu na boku, i tylko u większych ludzi. I znowu naturalnym jest spanie na brzuchu! A co do kształtu główki… Będzie się ona źle kształtować gdy dziecko nie będzie miało prawidłowego ruchu. Taka poduszka to ograniczona możliwość ruchu, więc z czasem kolejne kłopoty.

Ale do rozwoju wracając.

W prawidłowym rozwoju przebywamy na brzuszku prawie cały czas i nie przeszkadza nam to. W tej pozycji uczymy się rozglądać, podnosimy się na rączkach. Następnie zaczynamy pełzać i czworakować, z tej pozycji siadamy i wstajemy. W sumie ssaki układają młode na grzbiecie tylko do wylizywania brzuszka. Co więc stało się, że łamiemy tą naturalną sprawę? Jeszcze do tego mamy przekonanie, że to właśnie tak powinno być, a leżenie na brzuszku to tylko ćwiczenie? Nie wiem. Może czas, gdy zamiast nosić dziecko w chuście, jak to robiliśmy przez tysiąclecia (!) a wiele ludów nadal tak robi, skusiliśmy się na wózki? I błagam, nie piszcie mi, że nasze babcie tak leżały w betach. Wiem. Ja piszę o rozwoju, który został złamany długo przed czasem naszych babć…

A! Ważna sprawa.

Nie podpowiem Wam jaka poduszka, jaki materac itp. Nie mam pojęcia jaką postawę ciała mają wasze dzieci, jak układają się w czasie spania, jaką mają wagę itp. Podpowiem natomiast ważną rzecz- dzieci naturalnie uwielbiają pozycję z brzuszku od narodzenia. Jeśli tak nie jest to coś jest nie tak! Gdyby nasze dzieci nie lubiłyby leżeć na brzuszkach to nie przeżylibyśmy jako gatunek. Oczywiście znów zaznaczam, że myślę o czasach, gdy jako gatunek kształtowaliśmy się i nasze ciała.