A skąd to wiesz???

19 lutego 2021

A skąd wiesz?

Każdego dnia podejmujemy dziesiątki lub nawet setki różnych aktywności. Większość robimy według wyuczonych schematów, pilnowanie każdego ruchu naszego ciała wymagałoby wielkiego skupienia i wydatku energii. Dlatego automatyzujemy większość czynności, które wykonujemy każdego dnia. I tak nie wszyscy mamy prawidłowy chwyt pisarski, ale większość potrafi pisać, niektórzy nawet czytelnie. Powiem Wam w tajemnicy, że nie wszyscy stawiają stopy prawidłowo, ale jednak przemieszczają się w obranym przez siebie kierunku. Mało kto ma prawidłową postawę ciała, ale „jakoś się żyje”. Niewielu siedzi prawidłowo czy kładzie się lub wstaje. Znaczna większość z nas nie potrafi nawet oddychać, a jednak żyjemy. Dlaczego? Bo nasz organizm zawsze dąży do przeżycia, więc zamiast nie pozwolić nam na wykonywanie wszystkiego w zły sposób zaczyna z nami współpracować i wytwarza kompensacje. Czyli ułatwia nam poświęcając się po kawałku. Każdego dnia doprowadza to do mikrouszkodzeń, przeciążeń, kolejnych zmian.

No i tu pojawia się to, co wkurza mnie niemiłosiernie. Chodzi mi o stwierdzenie „ja tak mam i nic mi nie jest”. AAA!!! Co? A skąd wiesz? Ty nie widzisz zależności pomiędzy sposobem, w jaki chodzisz a migrenami, które ostatnio pojawiają się coraz częściej. Nie kojarzysz, że brak mobilizacji blizny po cesarce sprawia, że ustawiasz miednicę tak, że uszkadzasz kolano. Albo bark. Albo stymulujesz ból kręgosłupa. Nie masz pojęcia, że napięcie dna miednicy wpływa na Twój głos czy zgryz. Nic Ci nie jest? To nie ma znaczenia? My tak robiliśmy i wszyscy żyjemy? Serio? Tak, to są dziesiątki mikrozmian w Twoim ciele. Nie wszystko ujawnia się w tym samym czasie, nie wszystko w ogóle się ujawnia. Ale to jak wykonujesz różne czynności ma znaczenie!