centrum zdrowia i fizjoterapii kobiet

Niewiedza, wygoda czy lenistwo… czyli jak często krzywdzimy swoje dzieci nie pozwalając im na rozwój.

Widzę coraz mniej dzieci w wieku szkolnym na podwórkach. Moje dzieci często wracają do domu, bo nie mają z kim się bawić, a mieszkamy w blokowisku. Mamy plagę dzieci z zaburzeniami, problemami w nauce i koncentracji…

Jestem fizjoterapeutką od 11 lat. W tym czasie próbowałam swoich sił w różnych gałęziach tego zawodu- w rehabilitacji dzieci, neurologicznej, w sporcie (tu kształcę się nadal), a ostatnio (już prawie dwa lata) w fizjoterapii kobiet. Na początku mojej drogi, jeszcze gdy uczyłam się w studium, poznałam kinezjologię edukacyjną- miałam wtedy kłopoty z najstarszym synem (wtedy jedynym), nikt wcześniej nie powiedział mi, że to nie dobrze, że jako noworodek trzymał główkę, że tak szybko zaczął chodzić itp. Już od początku było widać oznaki, że nie rowijał się prawidłowo. Ja nie wiedziałam L Przez lata diagnozowaliśmy różne zaburzenia- od ADHD, przez ODD czyli zaburzenie opozycyjno-buntownicze, dalej depresja i podejrzenie Aspergera. Ostatnie 13 lat mojego życia to ciągła walka o niego i niestety również z nim- to zrozumieją rodzice dzieci z zaburzeniami. Co więc możemy zrobić, żeby zminimalizować ryzyko takich zaburzeń rozwoju? Po kolei:

Ciąża:

Tu większość mam stara się dbać o siebie i o dzidziusia. Coraz więcej kobiet satara się przygotować do ciąży wcześniej, w czasie ciąży robimy badania, suplementujemy się, ćwiczymy, słuchamy muzyki. Super. To wszystko ma wpływ. Pamiętaj, że bardzo dużo zależy od Twojego spokoju! W mojej pierwszej ciąży zdarzyła się cała seria bardzo przykrych zdarzeń- udar taty i jego umieranie, śmierć babci- które nie pozwalały mi na spokój. Postaraj się zapewnić sobie jak najwięcej relaksu 😉

Poród:

O tym już pisałam. Dla prawidłowego rozwoju malucha warto spróbować porodu naturalnego. Jeśli nie ma wyraźnych wskazań medycznych dobrze jest wybrać się na trening przed porodem- fizjoterapeuci kobiet przygotowują w nim do porodu, ćwiczymy oddech, rozluźnienie, świadomą pracę w czasie porodu. Poród naturalny to najlepszy start jaki możesz dać swojemu dziecku.

Karmienie piersią:

Tu nie jestem specjalistką 😉 Wyślę Was do doradców laktacyjnych. Powiem tylko, że nie mamy technologii, która stworzyłaby pokarm choć w połowie tak dobry jak mleko mamy. Jeśli masz kłopoty z karmieniem piersią koniecznie poproś o pomoc doradcę laktacyjnego. Jeśli tylko jest taka opcja to nie dokarmiaj mm. Spróbuj 😉 To wspaniałe uczucie karmić swoje dziecko, to są chwile tylko dla Was.

Chusty i nosidła:

Tu można zrobić tyle samo dobrego co i złego 😉 Jest kilka zasad, których się trzymamy. Pierwsza: nosidło dla dzieci siadających samodzielnie- czyli wtedy, gdy Twoje dziecko leżąc na podłodze potrafi samo usiąść. Wcześniej chusta. Znowu wspaniała sprawa. Wiązania nie są tak trudne jak wygląda- nawet ja się nauczyłam, choć nie ukrywam, że jak maluch usiadł to nosidło już czekało. Nosidło oczywiście miękkie, ergonomiczne. Żadnych usztywnianych wisiadeł czy nosidłopodobnych wynalazków. Chodzi o rozwój kręgosłupa i bioderek. No i oczywiście przodem do rodzica, nigdy przodem do świata! O nosidłach dużo mądrych tekstów napisano, poczytajcie koniecznie zanim kupicie.

Chodziki:

No! To akurat powinno się spalić. Zakazać produkcji i sprzedaży. Kropka. Nie dobre dla kręgosłupa, szkodliwe dla bioderek i stópek, nie uczy prawidłowych determinantów chodu, łamie prawidłowy rozwój mózgu. Mózg człowieka kształtuje się nabudowując różne funkcje na ruch pierwotny. Ruch naprzemienny (taki jak w pełzaniu, czworakowaniu, chodzeniu) jest bardzo ważny w rozwoju mózgu dziecka. Uczymy się go poprzez naturalny rozwój nie wspomagany przez prowadzanie niechodzącego dziecka czy wsadzanie go w chodzik.

Ruch!:

Dzieci mają za mało bodźców ruchowych a za dużo słuchowych i wzrokowych. Wyłącz telewizor! Dziecko nie potrzebuje go do rozwoju. Ono potrzebuje ruchu- chodzenia, wspinania się i upadania. Tak! Upadki są ważne. Każde potknięcie i wywrotka to dar dla rozwijającego się mózgu (oczywiście w granicach bezpieczeństwa). Każde wybicie z równowagi to nauka czucia własnego ciała i stymulacja mózgu. To na tych ruchach mózg uczy się funkcji, które w przyszłości wykorzysta w szkole i w życiu. Czy wiesz, że ruchy nadgarstka w czasie pisania są prawidłowe gdy duża motoryka- tu ruch w stawie barkowym- jest prawidłowa? A wiesz, że rozwój mowy zależy od napięcia w łydkach np. przy chodzeniu na palcach. A wiesz, że układ limbiczny, odpowiedzialny również za emocje stymulujemy na huśtawkach i karuzelach? Tych przykładów jest więcej. Zapytaj terapeutę SI jak ważny jest prawidłowy ruch. Ile rzeczy możemy przetworzyć w młodym mózgu poprzez odpowiednią stymulację.

 

Dlaczego jest coraz więcej dzieci, które muszą korzystać z terapii? Dzieci nadpobudliwe, nie radzące sobie z emocjami, mające kłopoty w szkole. Gdzie podziały się dzieciaki, które jeszcze kilka lat temu bawiły się na drzewach i trzepakach? Czy to jest łatwiejsze? Posadzić dziecko z tabletem lub przez telewizorem? Ile czasu i energii potrzeba, żeby dać mu później szansę na prawidłowy rozwój… Ja zrobiłam wiele błędów w moim pierwszym macierzyństwie. To była niewiedza. Ty teraz wiesz. Co z tym zrobisz?