centrum zdrowia i fizjoterapii kobiet

Jak odpieluchować dziecko.

Jak odpieluchować dziecko.
Młodzi rodzice są zalewani dobrymi radami na temat wychowywania dzieci. Jak karmić, nosić, uczyć chodzić itp. Wśród tych rad nie brakuje wspaniałych sposobów na nauczenie malucha załatwiania jego potrzeb fizjologicznych do nocniczka. Do tej pory słyszałam, że najlepiej rozpocząć naukę siusiania jak tylko dziecko umie siedzieć (a najlepiej uczyć je siedzenia zanim siądzie , ale dzisiejsza nowość sprawiła, że opadły mi ręce- otóż usłyszałam, że są rodzice, którzy próbują trzymać na nocniku dzieci 3-miesięczne :0 No to kilka prawd o nauce siusiania:
Mikcja to czynność naturalna. Każdy potrafi oddać mocz w sposób naturalny. Nie musimy się tego uczyć. Ogólnie, powinno się iść do toalety zawsze gdy nam się zachce i robić to, co się zachce Niestety jesteśmy tego uczeni, zazwyczaj gdy jeszcze nie czujemy co i jak robimy. Musicie wiedzieć, że świadomość ciała budujemy z czasem. Gdy się rodzimy to nie wiemy gdzie są rączki i nóżki, uczymy się tego, każda część ciała jest przez nas odkrywana. Świadomość miejsc intymnych pojawia się pod koniec 2 roku życia- u jednych może być to 20 miesiąc, u innych 28. Ale zazwyczaj dziecko odkrywa, że tam można puścić siusiu w sposób naturalny. Ale przecież wiemy, że możemy nauczyć dziecko siusiać na nocnik wcześniej, właśnie przez wysadzanie, prawda? Jak to robimy? Z tego co wiem (nigdy tego tak nie robiłam) to wysadzamy dziecko w pewnych odstępach czasu na nocnik i czekamy kilka- kilkanaście minut, jak pojawi się siusiu to robimy święto lub nie, ale dajmy dziecku znać, że o to właśnie nam chodzi- siusiu ma być do nocnika. Czego uczy się dziecko? Że mama/tata chcą siku do nocnika. Ale nie potrafi rozluźnić zwieraczy, bo jeszcze ich nie czuje, więc z czasem kombinuje jak wydusić mocz I tak powstaje parcie na mocz. Po trzydziestu-kilku latach wyrasta Wam córka-fizjoterapeutka z wyrzutami, że zastała nauczona parcia i ma przez to kłopoty z obniżeniem narządów A jakie to rozciąganie dla mięśni dna miednicy tak siedzieć przez 20 minut na nocniku… A jeszcze pomysły z fikuśnymi kibelkami z zamontowanymi tabletami, żeby zająć dziecko dłużej- to również zakazany gadżet.
Tu powstaje pytanie: czy Ty chodzisz do toalety jak Ci się nie chce i siedzisz aż poleci? A może przesz? Albo może siusiasz na zapas, bo wychodzisz? A wiesz, że te zachowania doprowadzają do nietrzymania moczu? Albo tego z parcia naglącego, albo wysiłkowego
To teraz opis jak ja to robię- już trzeci raz przez to przechodzę, za każdym razem z dumą
Czekam cierpliwie na znaki, że dziecko czuje co robi. U nas wygląda to tak, że jak już ma pełny pęcherz to się wierci, zaciska nóżki i pokazuje na pieluszkę. Jest niecierpliwy, pokazuje na toaletę, bo oczywiście dużo rozmawiamy o tym, że siusiu robimy do nocniczka, były już przymiarki w pieluszce i bez. Przyszedł czas, gdzie widocznie maluch wiedział, że chce siusiu, że chce próbować. To był moment zdjęcia pieluszki i zabawy z gołą pupą (kogo razi goła pupa może założyć majteczki). Nie wysadzaliśmy, nie przypominaliśmy. Nocnik czeka w widocznym miejscu. Pierwszego dnia uciekło nam na podłogę. Mały troszkę się przestraszył, a trochę zaciekawił co tam leci. Powiedzieliśmy, że to jest siusiu i że chcemy, żeby robił je do nocnika. Razem posprzątaliśmy kałużę a papier spuściliśmy w kibelku. Drugi dzień przyniósł niespodziankę- dziecko przyniosło do kuchni (gdzie akurat byliśmy) nocnik pełen siusiu! Sam, bez przypominania, bez wysadzania. Z dnia na dzień.
Podsumowanie:
1. Żeby siusiać do nocnika trzeba czuć, że chce się to zrobić.
2. Czucie tych okolic pojawia się pod koniec drugiego roku życia.
3. Nie uczymy dziecko siusiać tylko robić to w odpowiednim miejscu.
4. Nie wysadzaj, nie przypominaj, zauważaj gdy dziecko siusia, kieruj w odpowiednie miejsce. Nie stresuj siebie i jego
4. Bądźcie cierpliwi i zaufajcie swojemu dziecku- to jego ciało i to ono musi je poczuć.